Witam ! Dawno nic nie pisałam z opowiadania na blogu... . Miłego czytania ~.Przepraszam, za tak długą przerwę . Przysyłane opowiadanie z Przystankiem sprawiło,że w końcu mi się udało dokończyć ten rozdział !
Pepe.
Rozdział IV
Kilka lat później...
-Ej, Sara , obudź się !- chłopiec zaczął delikatnie dziewczynę szturchać .- Saaaaraaa.Znowu się spóźnimy na rozpoczęcie roku ? Wiesz,że dyrektor będzie wściekły.- westchnął zrezygnowany ,że dziewczyna śpi dalej . Zdjął kołdrę z niej .
-Nawet pospać mi nie dasz.- mruknęła i wstała.
Wstała i ubrała się . Chłopiec wcześniej to zrobił . Zjedli śniadanie i poszli do szkoły. Od dzisiaj byli uczniami drugiej klasy gimnazjum. Poszli pod dom Haruki - ich znajomej, będącej japonką w połowie .
Przyjaźnili się razem i zawsze chodzili do szkoły. Pobiegli szybko po dziewczynę i ledwo co przed czasem wparowali do budynku .Jak zawsze dyrektor przeciągał mowę ,że ucznie byli zmuszeni dotlenić umysły poprzez ziewanie . Po rozpoczęciu roku poszli na lody , jak zawsze do tej samej kafejki . Dziś postanowili zamówić o smaku wanilii . Kai co chwilę zerkał przez ramię , czuł ,że ktoś go obserwuje, ale nie wiedział któż to taki .Odprowadzili Harukę do domu i szli ulicą .
-Nee, Sara, wiesz co ?Czuję się jakoś dziwnie obserwowany..- westchnął.
-Też mam takie uczucie , ale temu człowiekowi chyba chodzi o Ciebie .. .Przynajmniej ja odnoszę takie odczucie.
- Zgadzam się z Tobą . Wejdę do sklepu , a Ty idź do domu , dobra?
-Hm,a po co ...?
- Jestem pewnie silniejszy od niego, jak od większości. Pogadam z nim... .Ale nie chcę by coś Tobie się stało.- uśmiechnął się .
- Ale wrócisz, prawda?
- No ba, oczywiście !
- Dobra, zgadzam się.. .Ale nie rozmawiajcie za długo.- westchnęła i z chichotem poczochrała go po włosach.- Inaczej będę się martwić o takiego imbecyla jak Ty ! - zaśmiała się.
- Dobrze . - uśmiechnął się.
Rozeszli się .Sara poszła do domu, tak jak jej przyjaciel chciał. Usiadła na biurku i zaczęła odrabiać lekcje . Myślała o Kai, który w tym czasie zdążył kupić wodę i wyjść ze sklepu .
Podszedł do mężczyzny i na niego spojrzał. Ten człowiek miał wisiorek... .Klucz. Klucz.Klucz. Taki sam klucz jak u niego. Popatrzył w jego oczy.
-Skąd masz taki klucz ...? - mężczyzna w odpowiedzi się uśmiechnął.
-Nazywam się Ariel Thomason . - uśmiechnął się i popatrzył na swój klucz , a potem na chłopaka. -Zauważyłeś,że Cię śledziłem, prawda?
- Owszem. Tak prostej rzeczy nie dało się przeoczyć . Skąd masz ten wisiorek ..?
- Jak masz na imię ?
- Kai . - mężczyzna w tym momencie się zaśmiał .
- Naprawdę sądzisz,że masz tak denne imię ?
- Ono nie jest denne. Jest ładne . - uśmiechnął się .
- Hahahahha. A to Ci dopiero. A wiesz jak się naprawdę nazywasz..?
- Nie .. .
-To powiem Ci chłopczyku. - uśmiechnął się tajemniczo.
CIĄG DALSZY NASTĄPI ...
Zuzanna, Haruki, Ariel Thomason, Kai i Sara. Ciekawa okolica... A przy okazji, Haruki to w połowie japonka, a w połowie co?...sandał?
OdpowiedzUsuńZapowiada się ciekawie. Pisz dalej! :)
OdpowiedzUsuńJak mogła usiąść na biurku i odrabiać lekcje?!
OdpowiedzUsuńKojarzę tego bloga ze Stardoll i nawet, nawet są te opowiastki tylko wkurza mnie trochę to ,że na każdego posta czeka się wieki. Sorry ,ale ostatni był ponad trzy miesiące temu. To chyba lekka przesada nie uważasz? To tylko takie moje zdanie, ale dobrze by było gdyby rozdziały dodawano by systematycznie. A tak w ogóle to pisz dalej. Zobaczymy jak się rozwinie historia... ;3
OdpowiedzUsuńRock-Me-Baby