Ohayo ~. Przedstawiam Wam dzisiaj kolejny rozdział opowiadania ~. C:
Pepe .
Rozdział II .
Sara szła z chłopakiem do swojego domu . Cieszyła się .
Doszli na miejsce . Spojrzała na chłopca , który .. wydawał się być przerażony . Uśmiechnęła się do niego lekko i weszli do dość dużego domu . Powiesiła na wieszaku swoją oraz chłopaka kurtkę . Zdjęli buty . Matka Sary poszła do kuchni aby przygotować coś do jedzenia .
Poprowadziła chłopca po schodach do swojego pokoju . Ściany w nim były błękitne , a zasłony na dość dużych oknach lekko fioletowe . Pościel była w różowo-białe kwiatki , na tle ciemnego niebieskiego .Znajdowała się tam jedna duża szafa z ubraniami , oraz kilka półek ,na których było dość dużo książek . Pluszaki leżały u niej na łóżku , nie było ich wiele . Przy oknie stało biurko , na którym znajdowała się mała lampka i laptop . W jednym kącie stał stolik , na którym był koszyk z ciastkami , a obok niego duża plazma .
Usiadła na łóżku . Rozejrzała się i uśmiechnęła się . Po drugiej stronie było zawsze tak pusto . Teraz mogło stać tam drugie łóżko. Poklepała miejsce obok siebie .
- Podoba Ci się tutaj ?
- T-tak.- powiedział lekko speszony . Rozglądał się uważnie po pokoju.
- Umiesz może czytać ? - uśmiechnęła się , widząc ,że jego wzrok zatrzymał się na książkach .
- N-nie wiem.. .- spojrzał na Sarę .
- To Cię nauczę ! Dobra ?
- Uhm, dobrze. - popatrzył na nią . Dziewczynka podeszła do półki z książkami i wzięła jedną . Jej ukochaną . Była o chłopcu , który stał się księciem . Tylko po to , by zapobiec złu na świecie . Na samym jej końcu.. umarł,dla swoich przyjaciół , którzy odwrócili się od niego , gdy dowiedzieli się o czymś złym na jego temat . Mimo ,że dla nich był zły to ... kłamał tylko po to . Uśmiechnęła się i mu podała .
- Proszę .
- Kłamliwy książę ? - zaczął opuszkami palców przejeżdżać po książce.
- Czyli umiesz czytać ! - uśmiechnęła się .- Przeczytaj to . To moja najkochańsza książka.
- D-dobrze .
-Saaara ! Przyjdźcie na dół ! Kolacja ! - krzyknęła z dołu matka dziewczynki .Zeszła na dół z chłopcem i usiadła przy stole . Uśmiechnęła się lekko , po raz pierwszy od jakiegoś czasu mama coś dla niej zrobiła . Była to jajecznica . Jej ulubiona . Zjadła ją ze smakiem patrząc na Kaia . Umiał ... jeść sztućcami . Po posiłku poszła do łazienki umyć ręce .
- Kai , tak masz na imię , prawda?
- Uhm, tak . - chłopiec spojrzał na kobietę .
- Jesteś już dużym chłopcem . Masz chyba tyle lat co Sara, prawda? - popatrzyła na niego.
- Nie wiem.. Ja..ja.. nie .. nie pamiętam .
- Och, rozumiem . Mogę Cię o coś poprosić ?
- T-tak . - zarumienił się lekko widząc jej wzrok na sobie .
- Chroń moją córkę . - uśmiechnęła się lekko .
- Dobrze. - spojrzał jej w oczy . Kobieta uśmiechnęła się .
- Sara , miło ,że już wróciłaś ! - spojrzała na dziewczynkę , która zaraz przyszła po ich rozmowie . Dziewczynka poszła na górę przebrać się , a chłopiec został z jej matką .Zeszli do piwnicy po jakąś starą piżamę , po kuzynach . Laura powiedziała Kaiowi ,że zapisze go na zajęcia z walki oraz ,że będzie wdzięczna jak będzie ją chronił . Ostrzegła go również , by nie lubił jej za bardzo . Kazała mu pamiętać o tym ,że jest tylko przybłędą i służy jej tu . Uśmiechnęła się i dodała : "A , i jeśli możesz, mów do niej 'Panienko'. " .
Po tym poszedł na górę . Och, no tak ... było tylko jedno łóżko . Matka Sary zadbała o to , by znaleźć jeszcze jakiś stary materac . Rozłożyła go i kazała mu się przebrać . Dziewczynka odwróciła się , na czas kiedy się przebierał . Położył się i zasnął .
Aha, czyli dostała wafla za free. Super, powiedz tylko gdzie są takie śmietniki z ochroniarzami :D
OdpowiedzUsuńco ten Kai ma zespuł dałna rze piszesz "t-tak, d-d-dobrze" buhahaha dawno takiej beki nie miałem
OdpowiedzUsuń